RADIOFORUM

Reszta zagadnień - Stacja rowerowa VHF/UHF

PeterCrazy - 25-03-2010, 20:47
: Temat postu: Stacja rowerowa VHF/UHF
Wielkimi krokami zbliża się sezon rowerowy więc czas zacząć przygotowania do zamontowania radia na rowerze.

Materiały użyte do budowy stacji rowerowej i ich specyfikacja:

1. Rower Unibike CROSSFIRE GTS
- rozmiar ramy: 19"
- rozmiar kół: 28"
- osprzęt Shimano
- dodatkowy tylni bagażnik ze wspornikami pod sakwy

2. Radiotelefon Wouxun KG-UVD1P duobander UHF/VHF:
- pojemnik na baterie 5*AAA
- zestaw mikrofono-słuchawka
- laryngofon

3. Antena samochodowa Sommerkamp NR-881RB dwupasmowa:
- zakres częstotliwości: 144/430 MHz
- zysk: 3.0 / 5.5 dBi
- max moc: 200 W
- długość: 0.98m
- waga: 210g
- złącze: UC1

4. Kable i złacza:
- kabel antenowy RG-174 2m
- główka typ PL
- wtyk BNC


5. Uchwyt relingowy do główki typ PL


Opis i zdjęcia częściowo jutro a potem sukcesywnie podczas realizacji projektu.
SP3AYA - 25-03-2010, 21:19
:
Zapowiada się ciekawie :ok:

Jakiego laryngofonu użyjesz?
PeterCrazy - 25-03-2010, 21:52
:
Od skośnych ściągnąłem z złączem K czyli do Wouxuna ale trzeba go trochę zmodernizować bo zbyt ostro tonowo chodzi, aż niezrozumiale.
SP3AYA - 25-03-2010, 21:56
:
Jak wiesz, do laryngofonu się przymierzam, więc chętnie gdzieś na forum zobaczę opis i wrażenia z użytkowania takiego czegoś.
PeterCrazy - 27-03-2010, 04:48
:
Prace rozpoczęte od tyłu :)

Na początek poszło mocowanie anteny za pomocą 3 śrub fi8 na klucz ampul i nakrętek samo kontrujących.




Na kabel RG-316 założone czarne koszulki termokurczliwe. Kabel mocowany do bagażnika i ramy roweru za pomocą taśmy izolacyjnej samo wulkanizującej, co zapewni nie odklejanie się tej izolacji po byle deszczu.



Kabel RG-316 jest puszczony wzdłuż bagażnika, części poziomej ramy, na jej przodzie przyczepiłem kabel do linki od tylnej przerzutki i tak jak poprzednio owinąłem taśmą samo wulkanizującą.

Na przodzie mam uchwyt do radia wykonany z blaszki, która jest dodawana do bagażnika tylnego ale w moim rowerze było inne mocowanie do ramy, więc skoro była "luźna" to trzeba było do czegoś wykorzystać :)



Zamocowana bardzo solidnie za pomocą śruby ampul trzymającej kierownicę. Do górnej części tej blaszki jest najzwyczajniej przymocowany na śrubę i nakrętkę klips do Wouxuna dzięki temu mogę zamiennie podłączać pojemnik na baterie i akumulator




Na dniach do wykonania:
- zamówione złącze proste i kątowe BNC na kabel RG-316, dostępne tylko w TME Łódź, powinienem otrzymać max w ciągu 4 dni
- w sobotę wykonanie z kątowników stelaża do akumulatora żelowego mocowanego w miejsce bidonu na ramie skośnej roweru
- na początek tygodnia powinien być także gotowy układ obniżający zasilanie z 12V na 8,4V, do zamontowania w pojemniku na baterie oraz montaż w pojemniku 2 gniazd pod inne urządzenia, takie jak GPS czy złącze USB
- zamocowanie na stałe pojemnika na baterie na rowerze
- dociągnięcie kabli zasilających z pojemnika na baterie do akumulatora żelowego
- pozyskanie pokrowca materiałowego, najlepiej wodoodpornego na akumulator i stelaż, żeby wyposażenie roweru w miarę możliwości nie rzucało się przesadnie w oczy
Mobil-Zasada - 27-03-2010, 09:30
:
Super to wygląda. Uchwyt jest lekko kopnięty do przodu chyba, podegnij go w tył bo antena będzie bić rowerzystę ;)

Mocowanie radia bardzo fajne. Nie wiem na ile solidnie trzyma się radio do tego klipsa, ale żeby na dziurach się nie wyrwało...

Jak chcesz jeszcze aku żelowy tam wstawić na stałe, to ja bałbym się rower zostawiać gdziekolwiek.
Można też wykonać jakąś małą skrzyneczkę metalową, czy jak tam sobie dusza zapragnie, na bagażniku i tam trzymać aku.
(może być też zamek z kluczykiem :super: )
Góral - 27-03-2010, 09:46
:
Mobil-Zasada napisał/a:
bo antena będzie bić rowerzystę

Nie będzie, jeśli Przemek zastosuje antenę o której myślę, to ma ona tylko 95cm i jest sztywny.

Mobil-Zasada napisał/a:
Nie wiem na ile solidnie trzyma się radio do tego klipsa, ale żeby na dziurach się nie wyrwało...



Wpina się na sztywno, więc prawdopodobieństwo wypięcia jest znikome.
PeterCrazy - 27-03-2010, 10:05
:
Potwierdzam słowa Tomka, zresztą info nt. użytej anteny jest w pierwszym poście. Antena w wersji z cewką zamkniętą więc się nie majta zbyt mocno.

Co do uchwytu na akumulator żelowy, tak jak wcześniej napisałem nie będzie na bagażniku a nietypowo na ramie, tej części skośnej gdzie jest miejsce na uchwyt do bidonu. Stelaż do aku będzie z kątowników i płaskowników o szerokości 10 mm, w kształcie kieszeni z której można wyjąć aku gdy będzie trzeba doładować go.
Będzie przykryty takim "kondonem" z materiału, żeby się nie rzucał w oczy. Z roweru korzystam tylko turystycznie, a nie zakupowo więc nie zamierzam go nigdzie na dłużej zostawiać :)
Myślałem o bagażniku, ale to same problemy. Jak się zamocuje skrzynkę na stałe to będzie problem z zakładaniem i zdejmowanie sakw. Dodatkowo cała metalowa skrzynka wygląda obciachowo ;) )

Chyba, że dokupię bagażnik przedni i zamontuję na nim sakwę głównie do akumulatora.
SP3AYA - 27-03-2010, 14:21
:
Będzie już nas paru antenkowców rowerowych :super: Trzeba pomyśleć nad przywiezieniem bików na spot majowy :hyhy:

Korzystając z roweru turystycznie, z doświadczenia wiem, że czasem trzeba go zostawić na dłuższy czas samego, np. zwiedzając ciekawe obiekty po drodze. W krajach cywilizowanych nie ma z tym problemu, u nas niestety trzeba cały cenniejszy osprzęt "zdmuchnąć" z roweru szybko i sprawnie. Dlatego montaż mało rzucający się w oczy jest jak najbardziej wskazany.

P.S. Zdjęcia lepiej wyglądają w większym rozmiarze, niż w miniaturkach, gdzie żeby cokolwiek zobaczyć trzeba je powiększyć. Lepiej "Bezpośredni link do zdjęcia" wkleić w znaczniki [img][/img]. Wtedy jeśli rozmiar będzie większy niż szerokość 600 px, skrypt zmniejszy do tego wymiaru, a po kliknięciu otworzą się w pełnym.
PeterCrazy - 27-03-2010, 19:06
:
Sezon rowerowy 2010 otwarty :) )
Mimo braku wtyków bnc dzisiejszy test praktyczny uważam za zdany na 6- :)
Minus tylko dlatego że nie przewidziałem tego, że budowa klipsa opiera się na sprężynce i podczas jazdy po wybojach sprężynka pracuje i słychać pukanie klipsa o obudowę radia. Wystarczy wsadzić mały elastyczny dystans a będzie po problemie.

Z niecierpliwością czekam na resztę osprzętu.
PeterCrazy - 02-04-2010, 18:46
:
Wtyki BNC dziś doszły, zarówno kątowy jak i prosty. Po sprawdzeniu obu wariantów wybrałem jednak złącze kątowe. Zainstalowana już na kablu, mimo pewnych problemów. Okazało się, że jednak nie posiadam zaciskarki na RG-213 i trzeba było się posiłkować lutownicą i cyną, a na wierzchu izolacja i termokurczka. Nie jest to mój ideał ale działa. Pierwsze testy pozytywne, przemiennik SR5WA bez problemu (ok. 25km), direct z Piotrem SQ5SDL/P na 70cm ok. 1,5km.
Antena to Sommercamp mobilna. Moje szczęście, że w niej jest system kładzenia anteny znany z anten mobilnych Diamonda. Inaczej ją można połamać siadając na rower lub schodząc.
SP3AYA - 02-04-2010, 21:59
:
PeterCrazy napisał/a:
nie posiadam zaciskarki na RG-213

Mobilnie używasz RG-213? :szok:
Mobil-Zasada - 02-04-2010, 22:06
:
ya1 napisał/a:
PeterCrazy napisał/a:
nie posiadam zaciskarki na RG-213

Mobilnie używasz RG-213? :szok:


To tak chyba rozumiem z braku innego, cieńszego przewodu? ;)
PeterCrazy - 02-04-2010, 22:11
:
Korekta kabel oczywiście to RG-174 ;)

Aktualnie jest już w pełni funkcjonalna stacja rowerowa do zakończenia projektu pozostaje:
- zainstalowanie zasilania z akumulatora żelowego jeśli dojdą do skutku dłuższe wypady w teren
- modernizacja laryngofonu



SP3AYA - 28-07-2012, 19:00
:
Zupełnie przez przypadek wpadła mi w ręce ta grafika:



A w chwilę później miałem już to:
http://moi3d.com/forum/in...=MOI&msg=5170.1

Ot... do czego trzeba dążyć ;)
SQ3RPG - 28-07-2012, 20:42
:
A gdzie sakwy powiesisz? :]
SP3AYA - 28-07-2012, 21:07
:
Baterie są chyba wypinane, więc z sakwami kłopotów nie będzie. Gorzej, że przez te baterie słoneczne trzeba będzie szukać miejsca na zasoby płynów ;)
SQ3RPG - 28-07-2012, 21:32
:
Napijesz się przed wyjazdem raz, a porządnie, jak wielbłąd :D
SQ6PNV - 29-07-2012, 21:43
:
Skoro już o wielbłądach mowa: może po prostu camelback założysz i sprawa załatwiona będzie?
SP3AYA - 29-07-2012, 22:35
:
Nie da się pokonywać długich tras rowerem z plecakiem na grzbiecie.

A swoją drogą ciekawy jestem jaką sprawność w ładowaniu akumulatorów mają te panele? I co za inverter jest w tej skrzynce pod anteną?
SQ6PNV - 30-07-2012, 15:12
:
Co do plecaka to się zgodzę, ale sam camelback w pokrowcu wielbłąda jucznego z człowieka nie robi... Poza tym zawsze można go upchnąć gdzieś indziej. Zostaje kwestia odpowiedniego montażu rurki i tyle. Co do zasilania to do rozważenia jest jeszcze patent w stylu www.charbike.eu - jako dodatkowe źródło energii (zamiast paneli solarnych, które w takiej konfiguracji narażone byłyby na łatwe uszkodzenie, a poza tym podczas jazdy raczej szału z ładowaniem by nie było...).
SQ3RPG - 30-07-2012, 18:33
:
Jak już przy tym wielbłądzie jesteśmy, to zawsze możesz zagonić do roboty Tomasza Kamela, co by Ci woził bagaże na drugim rowerze :]
SP3AYA - 30-07-2012, 19:08
:
SQ6PNV napisał/a:
Co do zasilania to do rozważenia jest jeszcze patent w stylu www.charbike.eu

Niestety zupełnie odpada. Strata energii rowerzysty przy działającym dynamie jest tak duża, że pokonywanie dalekich tras staje się uciążliwe. A na pewnym etapie zmęczenie wręcz niemożliwe...

A tak przy okazji... nawet nie pamiętam kiedy rozdawałem ostatnio punkciki ostrzeżeń...? Jak macie zamiar rozmywać temat w dziale technicznym, a nie w kawiarence, to z przyjemnością udostępnię czerwone ozdóbki pod awatarami :zabanowany:
SP2JTC - 11-10-2018, 08:56
:
Ogólnie piękna sprawa. Kilka lat temu próbowałem popełnić jakiś ciekawy projekt zestawu bicyclowego :D Ale zabrakło samozaparcia, ale przede wszystkim motywacji. Być może wróce do tematu teraz na zimę, by wiosną coś zbudować. Lato byłoby na testy i "promocję" krótkofalarstwa poprzez rowerowe spotkania, rajdy, imprezy ;-) Bo kto powiedział, że krótkofalarstwa (czy radiohobby) nie można połączyć z rowerową aktywnością ruchową :P
SQ6PNV - 11-10-2018, 19:59
:
SP3AYA napisał/a:
SQ6PNV napisał/a:
Co do zasilania to do rozważenia jest jeszcze patent w stylu www.charbike.eu

Niestety zupełnie odpada. Strata energii rowerzysty przy działającym dynamie jest tak duża, że pokonywanie dalekich tras staje się uciążliwe. A na pewnym etapie zmęczenie wręcz niemożliwe...


Wtedy tego nie widziałem, ale teraz wiem - jak masz dynamo w piaście to nie przeszkadza w ogóle, nawet pod obciążeniem - testuję od kilku latek :) Zwykłe dynamo bez obciążenia hamuje koło dość skutecznie - podniesienie roweru i mocne obrócenie kołem wystarcza na mooże jeden obrót. Sześciowatowe dynamo w piaście potraktowane w ten sposób pozwala na kilkanaście obrotów koła. No i nie niszczy opony :)
SP3AYA napisał/a:

A tak przy okazji... nawet nie pamiętam kiedy rozdawałem ostatnio punkciki ostrzeżeń...? Jak macie zamiar rozmywać temat w dziale technicznym, a nie w kawiarence, to z przyjemnością udostępnię czerwone ozdóbki pod awatarami :zabanowany:


Żadne rozmywanie tematu, tylko poważne ogarnianie zagadnienia zasilania / ładowania akku do stacji rowerowej . Zresztą obecnie rozwiązań tego typu jest multum i niedługo będą zapewne dostępne w warzywniakach :D
SP3AYA - 11-10-2018, 22:36
:
SP2JTC napisał/a:
Ogólnie piękna sprawa

:tak:
W sumie każda aktywność jest super :)
SQ6PNV napisał/a:
dynamo w piaście to nie przeszkadza w ogóle, nawet pod obciążeniem

Uwierz mi, że można wyczuć różnicę nie tylko w kwestii dynamo w piaście lub bez, ale różną jakość samych piast, suportu, nie mówiąc już o oporach toczenia różnej jakości nawet podobnych z wyglądu opon.
Pokonując dłuższą trasę turystycznym rowerem, obciążonym sakwami lub bardziej sportowo śmigając szosówką, będziesz w stanie odczuć każdy zbędny ułamek procenta oporu jaki stawia Ci rower.

Dlatego preferowałem zasilanie bateryjne ;)

Oczywiście ma to znaczenie kiedy jednorazowo kręcisz trochę więcej kilometrów niż do pracy czy na zakupy, albo wyjazd rekreacyjny za miasto. W tym wypadku dynamo w piaście sprawdza się w 100%.
SQ6PNV - 11-10-2018, 23:41
:
SP3AYA napisał/a:
SP2JTC napisał/a:
Ogólnie piękna sprawa

:tak:
W sumie każda aktywność jest super :)

Bekanie na przemienniku - uwielbiam! :evil:
SQ6PNV napisał/a:
dynamo w piaście to nie przeszkadza w ogóle, nawet pod obciążeniem

SP3AYA napisał/a:

Uwierz mi, że można wyczuć różnicę nie tylko w kwestii dynamo w piaście lub bez, ale różną jakość samych piast, suportu, nie mówiąc już o oporach toczenia różnej jakości nawet podobnych z wyglądu opon.
Pokonując dłuższą trasę turystycznym rowerem, obciążonym sakwami lub bardziej sportowo śmigając szosówką, będziesz w stanie odczuć każdy zbędny ułamek procenta oporu jaki stawia Ci rower.


Zgadza się - ale nadal twierdzę ze dynamo w piaście to mały ból - faktycznie, opony od traktora, dwudziestoletni łańcuch i nigdy niesmarowane piasty zrobią z każdego miazgę, zwłaszcza jak dołoży do tego kompletu dodatkowe obciążenie - i tutaj dochodzimy do:
SP3AYA napisał/a:

Dlatego preferowałem zasilanie bateryjne ;)


Jeździłem z akumulatorem - to jest fajne, ale trzeba mieć jeden z tych turbolekkich bo żelówka swoje waży, zwłaszcza jak stacja ma być wydajniejsza niż Bao UV-3R :D
SP3AYA napisał/a:

Oczywiście ma to znaczenie kiedy jednorazowo kręcisz trochę więcej kilometrów niż do pracy czy na zakupy, albo wyjazd rekreacyjny za miasto. W tym wypadku dynamo w piaście sprawdza się w 100%.


Oczywiście. Z drugiej strony - takie dynamo to fajna ładowarka właśnie do codziennych akcji. Kilka ogniw 18650 i mam stale pełnego powerbanka :) Co prawda jestem za leniwy żeby toto montować i dodatkowo śmigam do pracy na bardzo krótkim dystansie, ale to już niedługo się zmieni, więc kto wie... :) Obecnie na rowerku mam trzy lampki LED z podtrzymaniem na kondensatorach, zasilane centralnie z dynama w piaście. Fajne, bo włączam jednym przełącznikiem, po zatrzymaniu się / wyłączeniu świeci toto jeszcze baaardzo długo i najważniejsze: wreszcie nie ma sytuacji, że w sierpniu zdechną baterie a ja pamiętam o ich wymianie do momentu zejścia z roweru i w końcu wymieniam na nowe - gdy jest już luty i dostałem mandat od ambitnego strażnika miejskiego. Tak było. Nie zmyślam. :D

Dodatkowo - jak ktoś śmiga rowerem i jednocześnie tłucze w Ingress czy Pokemony to doceni takie rozwiązanie. Ja swego czasu byłem mega aktywny w Ingress i telefon z wyświetlaczem na maksymalnej jasności, GPSem oraz bluetoothem (komóra na kierownicy w etui a komunikaty w słuchawce BT - MEGA!) pożerała baterię w tempie ekspresowym... Duży powerbank dawał radę, ale trzeba było o nim nie zapomnieć, upchnąć go wraz z kablem w etui pod telefonem i modlić się przy tym o wytrzymałość gniazda w telefonie (oczywiście - bezowocnie :evil: )
duderyk - 12-05-2019, 23:07
:
Świetna ta "radiowa stacja rowerowa". Uwielbiam rekreację na 2 kółkach więc trzeba by pomyśleć wreszcie nad integracją roweru i radia w moim wydaniu :D
Ręczniak powinien się zmieścić w torbie na kierownicy, w miejscu przeznaczonym na smartfona. Zastanawiam sie tylko czy skuteczność jego własnej antenki będzie wystarczająca żeby przeprowadzić łaczności na wystarczającą odległość czy konieczne jest poprowadzenie kabla na tył roweru i antena na bagażniku? No i jaką zastosować, bo nie chcę jednak żeby była zbyt widoczna i wzbudzać sensacji.
Mogła by być zamiast anteny samochodowej, jak maja koledzy którzy się w róznych wątkach na tym forum wypowiadali, taka od ręczniaka, ale montowana z tyłu lub na kierownicy?
https://comet-ant.eu/?87,comet-sma24j

SP3AYA - 13-05-2019, 21:37
:
Na pewno lepiej będzie działała antena stojąca na bagażniku, niż zamocowana do radia i to mieszczącego się w sakwie. Z pewnością z tyłu będzie więcej przestrzeni i tłumienie sygnału przez ciało rowerzysty nie będzie tak dotkliwe, jak w przypadku umieszczenia jej z przodu.
SP3AYA - 18-05-2019, 22:55
:
duderyk napisał/a:
Mogła by być zamiast anteny samochodowej, jak maja koledzy którzy się w róznych wątkach na tym forum wypowiadali, taka od ręczniaka, ale montowana z tyłu lub na kierownicy?
https://comet-ant.eu/?87,comet-sma24j

Chyba ten sam 40 centymetrowy Comet od ręczniaka, montowany tak jak wspominałem w poprzednim poście. Radio Kenwood TH-D72E. Na wycieczce parę kilometrów za miasto.

Nigdzie nie było problemu z otwarciem przemiennika, APRS też działał w obie strony (choć są miejsca na mapie skąd ramki ode mnie nie dotarły).

Czyli da się :)

Jednak ciekawe byłoby pojechać jeszcze raz tą samą trasę i sprawdzić o ile lepiej sprawowałaby się antena samochodowa, zamontowana w tym samym miejscu na rowerze.
duderyk - 20-05-2019, 23:39
:
Dokładnie o coś takiego mi chodziło!
SP3AYA napisał/a:
Nigdzie nie było problemu z otwarciem przemiennika, APRS też działał w obie strony (choć są miejsca na mapie skąd ramki ode mnie nie dotarły).

Czyli da się :)

Porównywałeś skuteczność takiej antenki przy tym montażu a wkręconej do ręczniaka?
SP3AYA - 21-05-2019, 21:37
:
Nie. Przy okazji potestuję sobie trochę dokładniej.
SQ3WUC - 06-07-2019, 21:57
:
Kolejna stacja rowerowa :-)



Cyt. kolejny Wariat :)
SQ6PNV - 07-07-2019, 19:03
:
Super! Ja musże wykombinować rozwiązanie pozwalające na zsiadanie z roweru bez łamania anteny kopytem, bo póki pamiętam to jest OK, ale jak zapomnę to potem lipa... :D